Polityków można wyzywać do woli, bo ich to nie obraża

autor

Włoskich polityków można wyzywać do woli. Wszelkie obelgi pod ich adresem należy uznać jako...uprawnioną, choć ostrą krytykę. Tak przynajmniej chce włoski Sąd Najwyższy. Właśnie uniewnnił on radnego z miejscowości Crotone w Kalabrii, który wyzwał burmistrza od faszystów.


To skandal, dosyć tego - grzmiał dziś Jerzy Polaczek. Tak minister transportu zareagował na widok setek pasażerów, tłoczących się jak w mrowisku przy odprawach celnych na lotnisku Okęcie. A wszystko przez inwestora, który nie oddał dziś - choć obiecał, że to zrobi - nowej hali odpraw, czyli tzw. Terminalu 2.


  • Koszty działalności za usługi doradcze
  • PCC od podwyższenia kapitału spółki
  • Działalność gospodarcza - projekt definicji w VAT
  • Greenspan: recesja możliwa, a nie prawdopodobna
  • Karty kredytowe: banki wydały ich 6,5 mln
  • Techniczne wyprzedanie rynku

Niemiecka lewica nie chce elektrowni jądrowych

SPD chce za wszelką cenę uniemożliwić plany kanclerz Merkel, która zapowiada powrót energii atomowej. Współrządząca lewica wykorzystuje do tego ostatnie awarie w niemieckich elektrowniach jądrowych w Krümmel i Brunsbüttel - pisze DZIENNIK.

  • Fundusze krajowe sprzedają akcje?
  • Rosnące ceny surowców wspierają GPW
  • Callable bonds: zastosowania
  • Dyskryminacja w Europie
  • Najszybsza lustrzanka Canona
  • Rekordowa kara dla Microsoftu

Lepper wyczyścił swoje wyroki?

Andrzej Lepper jest sprytny. Przewidział, że gdy pokłóci się Jarosławem Kaczyńskim, premier szybko wróci do pomysłu zakazania osobom skazanym kandydowania do parlamentu. Posłowie Samoobrony zdradzili "Wprost", że Lepper poprosił sąd o wymazanie swoich wyroków. Sąd ponoć się zgodził.

"Nasz Dziennik": CBA zbada PZU?

Kolejne zawiadomienie o "niegospodarności w PZU SA" do Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożył poseł Zygmunt Wrzodak. Ma on wątpliwości co do zasadności podpisywanych umów i wysokości kwot, na które one opiewają - pisze "Nasz Dziennik".

Amerykański poeta staje się gastronomem

- Zdarzyło mi się pracować na budowie, w restauracji i jako taksówkarz. Nie powieliłem schematu humanisty, który po studiach życie spędził w bibliotekach i w towarzystwie profesorów - mówi amerykański poeta Richard Chetwynd, szef toruńskiego pubu Złote Jajo